Artykuł Jak rozwija się globalny rynek targowy ? pochodzi z serwisu Expovortal.
]]>Raport był przedstawiany na początku lutego podczas prestiżowego spotkania dyrektorów zarządzających branży targowej – UFI Global CEO Summit. Polską branżę targową reprezentował na spotkaniu Tomasz Kobierski, wiceprezes zarządu Międzynarodowych Targów Poznańskich.
– Udział w Global CEO Summit, organizowanym przez Światowe Stowarzyszenie Organizatorów Targów UFI to dobra okazja, aby spojrzeć na rynek targowy globalnie i porównać przyjętą przez Grupę MTP strategię działania z działaniami największych graczy w branży. Kompleksowy rozwój naszych usług wpisuje się międzynarodowe trendy. Myślimy o targach, jako części branży eventowej z nastawieniem na wartościowy content i spektakularną nowoczesną prezentację – mówi Tomasz Kobierski.
„Globalny Barometr Przemysłu Targowego” (Global Exhibition Industry Barometer) to flagowe badanie prowadzone przez Światowe Stowarzyszenie Przemysłu Targowego. Raport przedstawia kondycję branży oraz globalne i regionalne trendy, a także 19 profili rynkowych, w tym po raz pierwszy – rynek japoński.
Dane wskazują, że dla każdego okresu od połowy 2018 do końca 2019, większość firm ze wszystkich czterech regionów świata odnotowała wzrost obrotów brutto. Ten pozytywny obraz jest szczególnie silny w regionie Azji i Pacyfiku oraz Bliskiego Wschodu i Afryki, gdzie odnotowano najwyższy wzrost w ostatnich pięciu latach.
– Odnośnie obrotów rok do roku, 74 procent firm na całym świecie zadeklarowało wzrost w drugiej połowie 2018 roku. 63 procent przedsiębiorstw przewiduje wzrost w pierwszej połowie roku 2019, a nawet 69 procent w drugiej połowie 2019 r. – mówi Tomasz Kobierski podsumowując dane przedstawione w Londynie.

Badanie przedstawia też najważniejsze według liderów branży kwestie biznesowe. Na całym świecie względy gospodarcze na poziomie krajowym lub globalnym pozostają najważniejszymi wyzwaniami biznesowymi. Kolejnymi tematami jest konkurencja w branży, wewnętrzne wyzwania i cyfryzacja.
Zdecydowana większość firm planuje nowe działania zarówno w klasycznym rozumieniu przemysłu targowego w wymiarze miejsca, organizatora i usługi, jak i poza obecnymi ofertami produktowymi. Ponadto, coraz więcej firm planuje ekspansję na nowe rynki geograficzne na całym świecie.
Pod względem ekspansji geograficznej, średnio 4 na 10 firm deklaruje zamiar rozwoju działalności w nowych krajach. Europa oraz Ameryka Północna i Południowa wykazują największy wzrost w tym rozwoju, w porównaniu z sytuacją odnotowaną rok wcześniej: 51 procent firm zlokalizowanych w Europie planuje działać w co najmniej jednym dodatkowym kraju (o 12 procent więcej niż w ubiegłym roku) oraz 41 procent przedsiębiorstw z siedzibą w obu Amerykach (o 11 procent więcej niż w ubiegłym roku).
Raport wskazuje również na to, że zarówno branża, jak zwiedzający, mają podobne zdanie o przemyśle wystawienniczym. Mówią o tym globalne statystyki odwiedzających, opublikowane przez UFI i EXPLORI w „Global Visitor Insights”, które wskazują na potrzebę dopracowania „rozrywkowego” składnika wystaw.
– Grupa MTP od dawna stawia, poza uznanymi w świecie biznesowymi imprezami targowymi na kongresy, konferencje, wydarzenia kulturalne, sportowe, w tym megaeventy, które rocznie przyciągają ponad milion gości z całego świata. To co nas wyróżnia to ranga, zasięg i jakość organizowanych wydarzeń. Integrujemy najlepszy ’content’, atrakcyjne lokalizacje oraz paletę zaawansowanych usług, sprawiając, że impreza zmienia się w prawdziwie udane wydarzenie – od technicznej obsługi, aranżacji przestrzeni, budowy stoisk, usług cateringowych po analizy rynkowe, doradztwo i kompleksowe usługi marketingowe – mówi Tomasz Kobierski.
Dwudziesta druga edycja barometru przedstawia nowego partnera w prowadzonych co pół roku badaniach branży: jest to JEXA (Japan Exhibition Association – Japońskie Stowarzyszenie Wystawców). Samo badanie prezentuje ogólny przegląd danych branżowych, w podziale na rodzaje spółek i 19 oddzielnych profili rynkowych. Dane zawarte w najnowszym wydaniu zebrano w badaniu 302 uczestników z 53 krajów i regionów.
– Dane pokazują, że przemysł wystawienniczy jest nastawiony na globalny rozwój jako całość, ale widzi pewne przeszkody na różnych rynkach i w regionach. Coraz więcej firm koncentruje się na swoim zasięgu geograficznym, w celu radzenia sobie z potencjalnymi zagrożeniami rozwoju gospodarczego na ich rodzimych rynkach – zwłaszcza przedsiębiorstwa bazujące na dojrzałych już rynkach – mówił Kai Hattendorf, Dyrektor Zarządzający UFI.
– Co więcej, nie ma jednego wzoru, w jaki sposób rozwijać wystawy, aby zaspokoić rosnącą potrzebę rozrywki lub interakcyjności wskazywaną przez zwiedzających. Dla 19 szczegółowo sprofilowanych rynków opisanych w najnowszej edycji barometru wskazano wyraźnie zróżnicowane podejście do tej kwestii na całym świecie. To właśnie te profile krajowe i rynkowe sprawiają, że barometr jest tak wyjątkowy – uważa Kai Hattendorf.
Źródło: MTP
Artykuł Jak rozwija się globalny rynek targowy ? pochodzi z serwisu Expovortal.
]]>Artykuł Targi w epoce cyfrowej pochodzi z serwisu Expovortal.
]]>Targi zmieniają paradygmat. Nic nowego. Targi co sto lat zmieniają swoją definicję, swój kanon, zasady działania i oddziaływania na gospodarkę. Ale tym razem, w epoce kultury cyfrowej, kiedy pokolenie generujące zmiany społeczne częściej przebywa w rzeczywistości wirtualnej niż realnej – ta zmiana ma przełomowe znaczenie.
Nowy algorytm targowy
Powiedzieć, że nasze targi utknęły w rutynie – to nic nie powiedzieć. Ale też nikt nie włącza się do dyskusji nad zdefiniowaniem nowego algorytmu targowego, czyli – mówiąc najprościej – nowego przepisu na targi, który pasowałby do czasów nowych technologii.
Cały marketing targowy z przełomu XX i XXI wieku już nie działa. Nie ma czego żałować, bo to była kiepska kontynuacja myślenia o targach z dziewiętnastego wieku. Kto śledzi targi na świecie i stara się odpowiedzieć na pytanie , jakie targi upadają po stu latach świetności – ten wie, co się dzieje na rynku.
Tylko zafascynowani nowymi technologiami i zaangażowani w szukanie nowego algorytmu targowego i nowego języka propagandy targowej – zapominamy, że kamieniem węgielnym dzisiejszych targów jest ich historia.
Pasjonująca historia targów
Powszechna historia targów i wystaw, w tym polskich targów, jest fascynująca. Tylko – jak dotąd – nie została zbadana i spisana. W drugiej połowie XIX wieku, mimo zaborów, ukazywały się niezwykle profesjonalne polskie publikacje, które do dziś mogą być wzorem ogromnych kompetencji i wiedzy. W 1875 roku w Warszawie ukazała się praca zbiorowa pod kierunkiem Stefana Kossutha „Przegląd Wystawy Powszechnej w Wiedniu 1873 r.”. Dwadzieścia lat później, ale ponad sto lat temu, w 1899 roku, J. Kużaj – prezes Towarzystwa Przemysłowego w Poznaniu – opublikował patriotyczny manifest „O potrzebie urządzania wystaw przemysłowych”. Czytamy tam:
„Towarzystwo Przemysłowe w Poznaniu uchwala na zebraniu z dnia 15 listopada 1899 następujące rezolucje (…): Jednem z najważniejszych, a mało u nas wyzyskiwanych środków podniesienia przemysłu jest zwiedzanie, obesłanie i urządzanie wystaw przemysłowych. Gdzieby urządzenie wystawy obejmującej wszystkie działy przemysłu natrafiało na trudności, należy urządzać kolejno wystawy poszczególnych pokrewnych gałęzi przemysłu. W pierwszej linii należy urządzać wystawy przemysłowe w miejscowościach, posiadających dobre połączenia kolejowe. Odrębnie od wystaw okazów firm przemysłowych należy urządzać wystawy robót terminatorów. Z wystawami przemysłowemi zaleca się łączyć wystawy modeli i rysunków z dziedziny przemysłu. Urządzanie wystaw przemysłowych winny wziąć w rękę Towarzystwa Przemysłowe.”
Po ostatniej wojnie, aż do dnia dzisiejszego, ukazało się mniej publikacji targowych niż w wieku XIX, czy nawet w II RP. W PRL polskie piśmiennictwo targowe zamarło z powodów ideologicznych i politycznych. W rejestrze targowych publikacji od 1945 roku są jedynie książki Tadeusza Walczykiewicza i Henryka Wojciechowskiego, pasjonatów targów z przedwojennym rodowodem. Potem już publikacje Adama Draba, Henryka Mruka i mojej skromnej osoby oraz Marcina Gębarowskiego. Wszystkie o marketingu targowym, żadna o historii targów i wystaw, która jest źródłem wiedzy targowej.
Nauka polska odpuściła sobie refleksję o targach, bo same targi, na własną zgubę, nie były tym zainteresowane. Gorzej nawet, również polski samorząd targowy nie jest zainteresowany skąd pochodzi i dokąd zmierza.
Nawet Pan Bóg potrzebuje bicia w dzwony
Historia to jedno z najpotężniejszych narzędzi marketingowych. Jak udowodnili neurolodzy nasz mózg jest tak skonstruowany, że działa na opowieści, przypowieści, legendach i baśniach. Tak narodził się marketing narracyjny. I nikt, w tym młodzież, nie są odporni na magię fascynujących opowieści. Najlepiej sprzedają się reklamy, które oddziałują na nasze emocje odwołując się do magii historycznej narracji. Nawet Pan Bóg potrzebuje bicia w dzwony, czyli przypominania o swojej genezie.
Problem jednak w tym, z czego uczyć historii polskich targów? Jaka jest nasza wiedza o współczesnych targach, jaki jest dzisiejszy wzór narracji targowej? Podczas moich wykładów o kondycji dzisiejszych targów studenci nie mieli pojęcia o rodowodzie oraz historii targów i wystaw. Jak zatem zdefiniować tożsamość dzisiejszych targów, ich genezę, którą trzeba wymyśleć i opisać na nowo, skoro nie mamy pojęcia o jej historyczności. W świadomości publicznej targi funkcjonują na zasadzie palimpsestu, czyli tygla cywilizacyjnego, handlowego, politycznego i historii gospodarczej, gdzie miesza się wszystko. Coś tam zaimportowaliśmy z historii, zwłaszcza najnowszej, ale bez ładu i składu. Dlatego dzisiejszy marketing targowy w ogóle nie wpisuje się w mentalność ludzi biznesu. Króluje podejście marketingowe, polegające na wymyślaniu coraz to nowych haseł, brakuje natomiast głębszej idei wynikającej z historii, która przejawia się we współczesności, która to wszystko łączy i może być magnesem przyciągającym na targi.
Dziś panuje moda na historyczne rodowody, na historyzm, bo lubimy być spadkobiercami dobrych, sprawdzonych tradycji. Nowoczesność nas oszukała. Okazała się krótkotrwała i przemijająca. Dowodem jest kryzys Unijnej Europy i jej pieniądza, czyli euro. Dajmy pretekst, by uczestniczyć w targach.
Dziś najważniejszym zadaniem dla nauki jest rozniecenie na nowo pragnienia zdobywania wiedzy o targach i stworzenie nowej narracji targowej – nowej, intrygującej opowieści o targach. Kto wzbudzi ten impuls? Grażyna, Paweł, Przemysław ?
Anegdoty targowe
O targach mówić można w nieskończoność we wszystkich aspektach. Na przykład: targi jako wydarzenie językowe. Podstawą marketingu targowego jest dziś definicja, że „targi są narzędziem komunikacji, są platformą komunikacji biznesowej”. Żadne odkrycie, ponieważ projekt pierwszej wystawy międzynarodowej w 1849 roku w Paryżu, pierwszej w historii, miał się odbywać pod hasłem „konwersacji narodów”. Przeszkodzili francuscy przemysłowcy, którzy obawiali się międzynarodowej konkurencji. Dwa lata później z pomysłu skorzystali Anglicy, którzy w 1851 roku zorganizowali pierwszą międzynarodową Wystawę Powszechną Wszystkich Narodów, w której uczestniczyło 14 tys. wystawców i 6 mln zwiedzających. Londyn liczył wówczas milion mieszkańców. Książę Albert, inicjator Wystawy, z zysków z tej Wystawy zbudował dwa muzea: Muzeum Nauki (Science Museum) i Viktoria and Albert Museum. Nauczeni rozumu Francuzi urządzili w 1900 roku własną Wystawę Światową, w której uczestniczyło 58 państw i zwiedziło ja 48 milionów ludzi, choć Paryż liczył wówczas ledwie 3 mln mieszkańców.
Targi jako instrument polityczny? Proszę bardzo: król Francji Ludwik XI zawarł w 1471 roku na 10 lat traktat z królem Anglii Henrykiem VI na urządzanie w Londynie targów francuskich w celu utrzymania pokoju i nawiązania wymiany handlowej. Nic z tego nie wyszło, bo zamieszanie polityczne sprawiło, że kupcy francuscy natychmiast po przyjeździe opuścili Londyn.
A statystyki targowe, bardzo dziś preferowane? W latach 20. ubiegłego wieku targi londyńskie chwaliły się największą liczbą zwiedzających, bo aż 900 tys. osób. Targi w Paryżu odwiedzało 600 tys., wiedeńskie – 400 tys. A najlepsze z nich, Targi Lipskie, miały ledwie 100 tys. zwiedzających. Dlaczego? Ponieważ jako pierwsze zaczęły eliminować przy zwiedzaniu „gapiąca się publiczność”, żeby umożliwić targowym kupcom i przemysłowcom swobodne rozmowy handlowe bez obecności „laików”. I tak można w nieskończoność. Pierwszy, nowoczesny regulamin medali targowych powstał z inicjatywy konsula Napoleona Bonapartego, który na wystawie w Paryżu w 1801 roku zadekretował, że złoty medal za najlepszy wyrób przyznaje się temu, kto swoim produktem zadał „najboleśniejszy cios gospodarce angielskiej”.
I na koniec: warto wiedzieć, że pierwszym czasopismem w Europie był rocznik „Relacje Targowe” („Messrelation”), który ukazał się w 1583 roku na targach w Kolonii. Wydawca „Relacji Targowych” – Michał von Aitzing – z powodzeniem sprzedawał to pismo również na targach we Frankfurcie. Z czasem „Relacje” zaczęły się ukazywać co pół roku, co dowodzi, że cieszyły się zainteresowaniem.
Dokładnie 400 lat później zacząłem wydawanie w Poznaniu „Gazety Targowej”, której redakcja znajdowała się w Centrum Targowym, na czwartym piętrze, w pomieszczeniach kuchennych MTP.
Foto: z archiwum MTP
Artykuł Targi w epoce cyfrowej pochodzi z serwisu Expovortal.
]]>Artykuł Wybór targów – kwestia zasadnicza pochodzi z serwisu Expovortal.
]]>Dla wystawców jedną z najważniejszych kwestii, które muszą rozstrzygnąć w procesie przygotowania wystąpień targowych, pozostaje wybór najlepszych dla siebie imprez. Podjęcie takich decyzji jest łatwiejsze, gdy udział w targach został wpisany w strategię marketingową przedsiębiorstwa. Za każdym razem, m.in. na podstawie zdobytych doświadczeń oraz informacji napływających z rynku, należy dokonać weryfikacji listy imprez, w których firma cyklicznie uczestniczy pod względem ich przydatności do realizacji własnych celów marketingowych. Należy również zastanowić się, czy pośród targów do tej pory pomijanych, nie znajdują się wydarzenia wystawiennicze mogące zająć miejsce tych, w których udział okazał się niezadowalający.
Zacząć od przygotowania listy targów
Określenie ostatecznego wykazu imprez (programu targowego), w których przedsiębiorstwo będzie uczestniczyć w ciągu roku, jest procedurą wieloetapową. Kolejna analiza i selekcja organizowanych w przyszłości targów prowadzi do eliminowania imprez nie odpowiadających przyjętemu każdorazowo kryterium. W ten sposób „pole wyboru” zostaje ograniczone tylko do tych przedsięwzięć, które powinny zostać przeanalizowane bardziej szczegółowo. Procedura wyboru targów składa się z następujących etapów :
– etap I – określenie wachlarza targowego (pola wyboru);
– etap II – analiza imprez wchodzących w skład wachlarza targowego ze względu na: tematykę (profil tematyczny oraz charakter), zasięg oddziaływania, stopień zainteresowania daną imprezą w kraju, zakres i autentyczność zainteresowania organizatorów targów promocją wymiany;
– etap III – selekcja targów ze względu na ich spodziewany udział w realizacji celów marketingowych przedsiębiorstwa (w tym celów w zakresie sprzedaży oraz promocji);
– etap IV – selekcja targów ze względu na zakres spodziewanej oferty towarowej (reprezentatywność oferty targowej);
– etap V – selekcja targów ze względu na możliwość dotarcia do własnych grup odbiorców;
– etap VI – selekcja targów ze względu na możliwość kontaktów z nowymi docelowymi grupami klientów;
– etap VII – selekcja targów ze względu na ich „kalendarz” (możliwość przygotowania ekspozycji w czasie);
– etap VIII – selekcja targów ze względu na możliwość pokrycia kosztów uczestnictwa (zgodność z przyjętym budżetem marketingowym).
Wraz z realizacją przedstawionych etapów następuje zawężenie przygotowanej listy do targów, o których przyszły wystawca powinien zgromadzić szczegółowe informacje. Ich analiza doprowadzi do uzyskania wyników stanowiących przesłankę do wytypowania imprez najbardziej odpowiadających przedsiębiorstwu.
Określić pozycję poszczególnych imprez
Przy podejmowaniu decyzji o udziale w imprezie targowej decydujące znaczenie odgrywa jej pozycja, którą można określić w oparciu o zespół wielkości o charakterze ilościowym oraz jakościowym. Są to z reguły jednostkowe kryteria obrazujące zasięg oraz znaczenie rynkowe targów.
Spośród wielu czynników pozwalających wyznaczyć pozycję rynkową poszczególnych przedsięwzięć targowych, najczęściej uwzględniane są: mierniki frekwencji targów, mierniki ekspozycji targowej, mierniki obsługi targów, mierniki marketingowej skuteczności targów, mierniki terytorialnego zasięgu targów oraz mierniki tradycji i profesjonalizmu centrum targowego. Każda z tych grup kryteriów obejmuje szereg ważnych elementów tworzących przesłanki do podjęcia decyzji o wyjeździe na konkretne targi. W przypadku, gdy przedsiębiorstwo zamierza uczestniczyć w imprezie po raz pierwszy, jej pozycję należy wyznaczać z pominięciem mierników dotyczących skuteczności marketingowej, gdyż są one określane na podstawie efektów uzyskanych podczas poprzedniej edycji targów. Dodatkowo ważną grupą kryteriów wyboru pozostają wskaźniki finansowe (w tym całkowity koszt uczestnictwa) oraz wskaźniki pozwalające wyznaczyć efektywność wystąpienia targowego.
Dodatkowe kryteria oceny
Przy wyborze konkretnej imprezy targowej należy zwrócić szczególną uwagę na kilka istotnych elementów. Współczesne targi to już nie tylko platforma wymiany handlowej, ale również miejsce spotkań wybitnych praktyków oraz specjalistów z danej branży. Takie spotkania odbywają się podczas imprez towarzyszących targom, stanowiąc element zachęcający wystawców do wzięcia w nich udziału. Wśród wydarzeń związanych z targami można wskazać przede wszystkim: konferencje naukowe, seminaria, kongresy specjalistyczne, spotkania organizacji zawodowych i gospodarczych oraz różnego rodzaju pokazy.
Imprezom targowym często towarzyszą konkursy. Dla wielu wystawców ważnym kryterium branym pod uwagę przy selekcji targów są przyznawane podczas ich trwania nagrody. Mogą one stać się ważnym elementem wykorzystywanym w promocji wyróżnionych produktów. Jednak istotne znaczenie marketingowe posiadają tylko te nagrody, które cieszą się odpowiednio dużym prestiżem. Wśród masowych klientów najbardziej znane są Złote Medale Międzynarodowych Targów Poznańskich przyznawane od 1979 r. W świadomości nabywców funkcjonują również medale, którymi wyróżnia się najlepsze produkty na największych krajowych imprezach (np. Złote Medale wręczane podczas trwania imprez organizowanych przez Międzynarodowe Targi Katowickie, Grand Prix im. E. Kwiatkowskiego Międzynarodowych Targów Gdańskich). Nagrody otrzymane na małych (lokalnych) targach szybko przechodzą w zapomnienie.
O przyznaniu wyróżnienia decydują powoływane przez organizatorów komisje konkursowe. Zazwyczaj w ich skład wchodzą specjaliści z branż reprezentowanych na targach. W pracach komisji mogą również brać udział przedstawiciele instytucji rządowych, regionalnych, miejskich, organizacji naukowo-technicznych oraz instytutów branżowych. Ponadto swoje wyróżnienia mogą przyznawać obecni na targach dziennikarze (np. reprezentujący czasopisma specjalistyczne).
Przy rozpatrywaniu możliwości wystawiania się podczas imprez organizowanych poza granicami kraju, ważnym kryterium wyboru pozostaje dofinansowanie udziału przez Ministerstwo Gospodarki i Pracy. Departament Promocji Gospodarczej tego ministerstwa przygotowuje listę zagranicznych przedsięwzięć targowych, w przypadku których polskie firmy mogą uzyskać zwrot części poniesionych kosztów.
Źródła informacji o targach
W celu zminimalizowania ryzyka podjęcia błędnej decyzji związanej z udziałem w konkretnej imprezie, osoby tworzące program targowy powinny zebrać jak najwięcej aktualnych informacji. Mogą one pochodzić z następujących źródeł :
– czasopisma specjalistyczne (np. „Gazeta Targowa”, „Wystawiennictwo”);
– instytucje branżowe (np. Polska Korporacja Targowa, przedstawicielstwa targów zagranicznych w Polsce);
– materiały promocyjne organizatorów targów (katalogi, programy, prospekty) oraz reklama targów w mediach;
– strony internetowe organizatorów imprez oraz witryny portali tematycznych poświęconych wystawiennictwu – własne doświadczenie pracowników przedsiębiorstwa wynikające z wizytowania imprez targowych bądź uczestniczenia w nich.
Dodatkowo ważnym źródłem informacji powinny stać się opinie innych wystawców biorących udział w poprzednich edycjach targów. Ich pozyskanie pozwala zweryfikować informacje podawane w oficjalnych materiałach organizatorów targów.
Połączone siły
Wybierając określone targi należy rozważyć możliwość zaprezentowania swojej oferty w porozumieniu z innymi wystawcami. Stworzenie wspólnej ekspozycji może okazać się korzystnym rozwiązaniem, szczególnie dla małych przedsiębiorstw oraz dla tych, które po raz pierwszy uczestniczą w danej imprezie. Takie działanie pozwala osiągnąć znaczną redukcję kosztów związanych z udziałem w targach. Istnieje możliwość wystąpienia tzw. kolektywnego lub wspólnie z innym wystawcą. W pierwszym przypadku, uczestnictwo w targach organizowane jest przez firmy, które same zgłaszają swój udział i wynajmują odpowiednio dużą powierzchnię ekspozycyjną. Na niej następnie lokalizują swoich klientów. Wszystkie szczegóły omawiane są z przedstawicielami tych firm. Kontakt wystawcy z organizatorem nie istnieje lub ograniczony jest do niezbędnego minimum. Druga forma – współuczestnictwo, polega natomiast na tym, że wystawcą jest jedno przedsiębiorstwo odstępujące część swojej powierzchni innej firmie. Podmioty te występują na warunkach wystawcy i dzięki temu przysługują im wszystkie prawa przewidziane dla uczestnika imprezy targowej, tzn. wpis do katalogu wystawców, otrzymanie zaproszeń itp.
Znaczenie właściwego wyboru
Wybór najlepszych dla przedsiębiorstwa targów stanowi jedną z najważniejszych decyzji, jakie należy podjąć w ramach marketingu wystawienniczego. Jej trafność pozwala już na samym początku rozpoczęcia przygotowań do wzięcia udziału w imprezie znacznie zredukować ryzyko nieudanego wystąpienia targowego, a tym samym poniesienia sporych nakładów finansowych, bez uzyskania zadowalających efektów marketingowych.
Marcin Gębarowski
autor jest adiunktem w Katedrze Marketingu Politechniki Rzeszowskiej
tekst udostępniony przez Gazetę Targową
Foto.: MTP
Artykuł Wybór targów – kwestia zasadnicza pochodzi z serwisu Expovortal.
]]>Artykuł Marketing Targowy. Vademecum Wystawcy – przypomnienie publikacji pochodzi z serwisu Expovortal.
]]>Odnalezienie nowej idei targów – nowej definicji, odnoszącej się do aktualnej sytuacji rynku targowego było zresztą jednym z głównych, jeśli nie głównym problemem autorów tej, niewątpliwie najbardziej aktualnej, publikacji na temat marketingu targowego. Alojzy Kuca mówił o tym, iż zagadnienia związane z odnalezieniem paradygmatu współczesnych targów, sprecyzowaniem definicji współczesnego rynku targowego stały się dylematem wszystkich związanych z branżą targową. W pewnym momencie zaczęło się bowiem pojawiać pytanie – co dalej z targami? Pytanie – jak mówi Alojzy Kuca – uzasadnione. W ciągu ostatnich 15 lat zmieniło się wiele rzeczy. Transformacja cywilizacyjna nie ominęła i targów. W 1999 r., po okresie gwałtownego i nieokiełzanego pędu gospodarczego, w momencie kryzysu, w momencie, gdy pewne rzeczy przestały być potrzebne, pojawiło się pytanie – czy targi mają alternatywę? Okazało się, że targi obroniły się przed globalnym kryzysem gospodarczym, obroniły się przed kryzysami lokalnymi. Po czasie gwałtownego wzrostu nastąpił efekt higienizacji – w ten sposób etap aroganckiego rynku targowego definitywnie się zakończył.
Nowa książka „Marketing Targowy. Vademecum Wystawcy” daje odpowiedź na fundamentalne pytanie – jakie są dzisiejsze targi? Wszelkie kwestie w niej poruszane zakorzenione są silnie w aktualnej sytuacji rynku targowego. Jak powiedział, podczas spotkania promocyjnego, prof. dr hab. Henryk Mruk – dziwne, że Europa nie doczekała się jeszcze takiej publikacji.
Jakie więc są współczesne targi? Przede wszystkim należy wziąć pod uwagę fakt, że targi zmieniły swoją funkcję – z miejsca sprzedaży stały się miejscem bezpośredniej relacji kupujący – sprzedający. Targi to dzisiaj arena marketingu bezpośredniego – podkreślał Alojzy Kuca. Teraz można by – jak z uśmiechem zauważył Bogusław Zalewski – tylko zadać pytanie: Co było pierwsze: marketing bezpośredni czy targi?
Wydana w Poznaniu, przez Polską Korporację Targową publikacja nt. nowoczesnego marketingu targowego, ma dużą szansę na to, aby zastąpić istniejące do tej pory podręczniki. Nie znalazłem żadnej pozycji takiej jak ta – powiedział Alojzy Kuca. W taj chwili wydana została pierwsza część „Marketingu Targowego”, skierowana do wystawców. Planowane są jeszcze dwie części. Adresatem drugiej będą samorządy, trzeciej – organizatorzy. Tym sposobem ten sam problem przedstawiony zostanie z różnego punktu widzenia. W zamyśle jest także przetłumaczenie publikacji na język angielski. Zapewne książka trafi również do uczelni wyższych i bibliotek Akademii Ekonomicznych. W tej chwili na sześciu uczelniach w Polsce wykładany jest marketing targowy. Wspomniana publikacja, ze względu na swoje nowoczesne podejście do marketingu targowego, jest w tym kontekście publikacją bezcenną.
Badania szacują, iż przyrost targowy w Europie Środkowo – Wschodniej wyniesie od 5 do 8% rocznie – informował na wczorajszym spotkaniu Bogusław Zalewski – to kolejny powód dla którego warto, aby – tak jak w poznańskiej publikacji – zdefiniowane i opisane zostały współczesne targi. Symptomem globalizacji jest to, iż odchodzi się od produktu masowego, od kontaktu masowego, wszelkie dążenia idą w stronę personalizacji – podkreśla Alojzy Kuca – targi już wybrały tę drogę same, stały się areną marketingu bezpośredniego – dodaje.
Artykuł Marketing Targowy. Vademecum Wystawcy – przypomnienie publikacji pochodzi z serwisu Expovortal.
]]>