W roku jubileuszowym w Polsce było nikłe zainteresowanie Leonardem da Vinci. „Dama z gronostajem” ceniona przez Włochów nie znalazła się w Luwrze na wystawie stulecia. Ludzi nie interesuje nawet to, dlaczego Leonardo uzyskał tak wysoki status, nie mówiąc o hipotezach i dociekaniach szczegółowych.
]]>„Targi to taki sam geszeft jak każdy inny”. Prezes czy geszefciarz się wypowiedział?
(geszefciarz – Wielki słownik W. Doroszewskiego PWN)
Tak, tak, pamiętam te wydarzenia, koncerty, wizyty, spotkania i znakomite wydawnictwa. Pamiątki z tych czasów należą w moich prywatnych zbiorach do najcenniejszych. Często wykorzystuję je w moich publikacjach. A potem nagle, od 2015 roku, ta dobra tradycja została odcięta od historii, barbarzyńsko przerwana. Pięcioletnie rządy albo poprawniej- pięcioletni nierząd prezesa MTP Przemysława Trawy w latach 2015 – 2020 to najgorszy czas w stuletnich dziejach Międzynarodowych Targów Poznańskich. To targowy, gospodarczy, społeczny i wizerunkowy dramat. Na tę dramatyczną sytuację Poznańskich Targów nałożyły się jeszcze skutki pandemii. A dlaczego rząd wpisał targi na czarną listę? I dlaczego akurat od 5 października 2015 roku? Od 2018 roku nachodziłem prezesa Trawę z naleganiami, żeby uwzględnił, że zbliża się stulecie MTP, że jest państwowa fundacja dla sfinansowania wydarzeń i wydawnictw związanych ze stuleciem Niepodległej Polski, że jest znakomita okazja, aby pochwalić się historią polskich targów, nie tylko MTP. Zawsze słyszałem od wielebnego prezesa: „A kogo interesuje historia?. Targi to taki sam geszeft jak każdy inny”. No i okazało się, że dopiął swego, co widać po zachowaniu rządzacych wobec targów.
Alek
Macieju, dziękuję za przypomnienie. Tak, Dobiesław zmarł w sierpniu 2019 roku. Był znakomitym facetem, rasowym dziennikarzem i najwybitniejszym w Polsce publicystą od motoryzacji. Słynna targowa para od aut – redaktorzy Jerzy Iwaszkiewicz i Włodzimierz Zientarski z TVP do pięt mu nie dorastali. Dobka dobrze znałem, kończyliśmy to samo VI Liceum, tzw. „Paderka”, przez wiele lat byliśmy sąsiadami w Antoninku. Był zastępcą redaktora naczelnego w „Gazecie Targowej”, którą wydawałem. Wydłużył rodowód Targów Poznańskich o 10 lat: jego „Kronika Poznańskich Targów Motoryzacyjnych od 1911 do 2011” to bibliofilski cymes. Pierwsze Targi Poznańskie odbyły się w maju 1921 roku. Kilka lat później stały się MTP.
Napiszę wkrótce o Dobku specjalne wspomnienie.
Alku, dzięki za Twoje słowa o Marku, ale też za Twe przypomnienie tej odeszłej już – niestety – choć to nieuniknione – atmosfery lat 70-tych.
Niech mu Opatrzność pozwoli zaznać pokoju. Andrzej Byrt